BARBARZYŃSTWO AGRESORÓW
Kultura pokoju i niestosowania przemocy to kultura euroatlantycka. USA i Kanada oraz bogate państwa europejskie żyją od zakończenia II wojny światowej w błogim spokoju. Do 24 lutego 2022 r. wojna w Europie wydawała się czymś, co istnieje tylko w historii. Wyjątek stanowią państwa byłej Jugosławii, gdzie doszło do wojny domowej. Wojnę na Ukrainie można również zaliczyć do bratobójczych walk, gdzie Rosja zabija też swoich rodaków, tak jak to dzieje się w krajach afrykańskich, w których reżimy kupują broń i zabijają własnych obywateli. O potwornościach wojny do niedawna mogli zaświadczyć tylko misjonarze, którzy nie opuszczali swoich placówek, by chronić ludność szukającą schronienia w misyjnych budynkach. Wojna u naszych granic to jeszcze większe barbarzyństwo, bo na Ukrainie nawet obiekty sakralne nie stanowiły azylu dla ludności.
ZNIECZULICA BOGATYCH
Nasza kultura zamyka oczy na przemoc w innych częściach świata. Co więcej, to właśnie dobrobyt euroatlantycki czerpie zyski ze sprzedaży broni biednym państwom, a w USA lobby zbrojeniowe jest za nieograniczonym dostępem do broni dla obywateli. Dlatego co pewien czas słyszymy, że jakiś szaleniec strzela z broni maszynowej i zabija wszystkich dookoła, bo w niektórych stanach nie ma żadnych ograniczeń na sprzedaż broni.
POKÓJ OPARTY NA STRACHU
Nasza kultura pokoju i niestosowania przemocy opiera się natomiast
na odstraszaniu nuklearnym. Strategiczna broń jądrowa gwarantuje zniszczenie wroga i prawdopodobnie całej planety. I na niej opiera się nasz pokój. Papież Franciszek twierdzi, że samo posiadanie broni jądrowej jest niemoralne.
pe/pdm
Zobacz nasze inne aktualności