
SKUPIENIE DUCHOWE
W sensie duchowym słuchanie nie jest umiejętnością, którą można wyćwiczyć. Jego istotą będzie najpierw skupienie się, potem umiejętność przyjęcia i zinterpretowania natchnień, a wreszcie uległość rozumu, uczuć i woli, aby nie tylko uchwycić ton Bożego słowa, ale jeszcze stosować jego sens w codzienności. Skupienie duchowe zatem to z jednej strony tendencja ascetyczna. Trzeba wyłączyć zewnętrzne bodźce – muzykę, hałas, rozmowę – aby milczenie stało się higieniczną otuliną modlitwy słowem Boga. Z drugiej strony sama asceza nie wystarczy. Trzeba jeszcze ukochać mistykę milczenia.
MISTYKA MILCZENIA
Pokochać mistykę milczenia to przekonać się, że Logos Boga znaczy nieskończenie więcej niż ludzkie „ja”. Wówczas egoizm poddaje się ciszy, sam pragnie się umniejszyć, zejść z piedestału, zniknąć i dopiero wtedy będzie zdolny mówić językiem Boga, który porozumiewa się z duszą człowieka za pomocą poruszeń wewnętrznych. Dlatego danego dnia i w czasie tej samej celebracji jednego poruszy ten fragment Ewangelii, a drugiego inny. Niektórych nic nie porusza. Wówczas warto modlić się o szczególne działanie Ducha Świętego, o drugie nawrócenie człowieka.
PEŁNIA SŁUCHANIA
Głód Boga sprawia, że oziębłość wnętrza w końcu pęka, a Pan może znów mówić do słuchającego. Co więcej, po drugim nawróceniu, czyli po przekroczeniu oziębłości na słowo Boże, duch ludzki dziedziczy dar nowej gorliwości. Nie tylko chce słuchać, co Pan mówi przez natchnienia, ale jeszcze bardziej stosować to w życiu, gdy jest łatwo i gdy będzie bardzo trudno. Wówczas umiejętność słuchania słowa Bożego dosięga pełni: od skupienia przez przyjęcie natchnień aż do ich uległej realizacji.
Zobacz nasze inne aktualności