
WSPÓLNE DOBRO
Z powodu rozwoju przemysłu zapotrzebowanie na wodę zdatną do picia wzrosło do tego stopnia, że w wielu regionach świata przekroczyło możliwości jej bezpiecznego pozyskiwania. Niektóre działania wydobywcze, rolnicze i przemysłowe zagrażają czystości wód i całym ekosystemom. Zanieczyszczają je nie tylko ścieki fabryczne, ale także stosowane detergenty i środki chemiczne, które przenikają do rzek, jezior i mórz. Rozwija się natomiast skłonność do prywatyzacji tych szczupłych zasobów wody, by uczynić je towarem podporządkowanym prawom rynku.
MAŁE ZMIANY, WIELKA ODPOWIEDZIALNOŚĆ
Nie mówmy, że nic nie można z tym zrobić. Niewielka zmiana, choćby niewidoczna dla świata, może dać początek wielkim przemianom. W polskich parafiach są młodzi ludzie, którzy angażują się w projekty, o których pisze papież Franciszek w encyklice Laudato si’. Nie cechuje ich szaleństwo, ale mądrość, kreatywność i wrażliwość. Proponują małe zmiany: wodę filtrowaną zamiast butelkowej, żywność ekologiczną od lokalnych producentów, zamiast tej przetworzonej i wiezionej setki kilometrów, kosmetyki bez chemii oraz różnego rodzaju kreatywne „dzielnie”, które zmniejszają produkcję śmieci. Młodzi angażują się też w misyjne dzieła Kościoła.
SOLIDARNOŚĆ Z CZŁOWIEKIEM I NATURĄ
Pokój w świecie jest kruchy i wiele zależy od ludzkiej solidarności. Nie postępujmy – ani wobec siebie, ani wobec Ziemi – jak władcy, konsumenci lub wyzyskiwacze, którzy nie stawiają granic swoim doraźnym interesom. Mówmy językiem braterstwa. Gdy „poczujemy się ściśle związani ze wszystkim, co istnieje”, to „umiar i troska pojawią się spontanicznie” (Laudato si’).
Zobacz nasze inne aktualności