„Módl się za nami grzesznymi teraz i w godzinę śmierci naszej” – wołamy podczas modlitwy różańcowej. Te słowa wybrzmiewają w sposób szczególny w listopadzie, który jest miesiącem pamięci i modlitwy za zmarłych.

„Różaniec – prosta modlitwa, a zarazem potężna broń – ma moc otwierania bram nieba tym, którzy jeszcze oczekują w czyśćcu na spotkanie z Bogiem. To dar, którego najbardziej potrzebują nasi bliscy. A listopad zawsze pachnie modlitwą. Najpierw zniczami, kwiatami i wspomnieniem tych, którzy odeszli. Potem ciszą cmentarzy, gdzie widać, jak bardzo tęsknimy” – napisał ks. dr Jacek Gancarek, moderator krajowy Żywego Różańca w konspekcie na listopad.
Dla wierzących w świętych obcowanie to przypomnienie, że nasi bliscy zmarli potrzebują modlitwy, która jest najprostszym i najpotężniejszym narzędziem. Jako wspólnota Kościoła, mamy obowiązek modlić się nie tylko za żywych, ale również za zmarłych. Niech odwiedzanie cmentarzy nie wiąże się tylko z sentymentem i wspomnieniami, ale będzie również związane z realną pomocą, jaką jest modlitwa, a szczególnie różaniec.
Zobacz nasze inne aktualności