Papieskie Dzieła Misyjne
  • Dzieła
    • Papieskie Dzieło Rozkrzewiania Wiary
    • Papieskie Dzieło Misyjne Dzieci
    • Papieskie Dzieło św. Piotra Apostoła
    • Papieska Unia Misyjna
  • Aktualności
  • Inicjatywy
    • Akademia Misyjna
    • Kolędnicy Misyjni
    • Misyjni Superbohaterzy
    • Wierzę na Słowo
    • Niedziela Misyjna
    • Żywy Różaniec dla Misji
    • Misyjne Apostolstwo Chorych
    • Młodzieżowy Wolontariat Misyjny PDRW
    • Misyjny Bukiet
    • Dzieci Komunijne Dzieciom Misji
    • Powołanie utkane na miarę
    • AdoMiS
    • Misyjny budzik
    • Firma z misją
    • Szkoła Animatorów Misyjnych
  • Projekty finansowane przez PDM
    • Zrealizowane projekty
    • Wspieraj
  • Dla misjonarza
    • Terytoria misyjne
    • Jak uzyskać pomoc z PDM
  • Kontakt
Zaznacz stronę
  • Formacja Papieskiej Unii Misyjnej
  • materiały formacyjne
  • Wierzę na Słowo
16 października 2025

Naszą pomocą jest Zbawiciel świata

XXIX Niedziela Zwykła | Rok C

Psalm 121

Naszą pomocą jest Zbawiciel świata.

1 Pieśń stopni.
Wznoszę swe oczy ku górom:
Skądże nadejdzie mi pomoc?
2 Pomoc mi przyjdzie od Pana,
co stworzył niebo i ziemię.
3 On nie pozwoli zachwiać się twej nodze
ani się zdrzemnie Ten, który cię strzeże.
4 Oto nie zdrzemnie się
ani nie zaśnie
Ten, który czuwa nad Izraelem.
5 Pan cię strzeże,
Pan twoim cieniem
przy twym boku prawym.
6 Za dnia nie porazi cię słońce
ni księżyc wśród nocy.
7 Pan cię uchroni od zła wszelkiego:
czuwa nad twoim życiem.
8 Pan będzie strzegł
twego wyjścia i przyjścia
teraz i po wszystkie czasy.

***

Psalmy z reguły składają się z wielowątkowej tkaniny metafor. Tymczasem hymn z tej niedzieli wydaje się skupiać tylko na jednej z nich – za to istotnej, kluczowej dla opisania Królestwa Bożego, które nigdy nie jest statyczne. I nie będzie podobne do bramy, co pokryta śniedzią starości, od wieków stoi w jednym i tym samym miejscu. Wystarczyłoby odnaleźć mapę, jakiś tajemny plan Boga, zameldować się pod drzwiami do nieba, być może opłacić cło graniczne i wejść bez uprzedzenia. Tymczasem Królestwo Boga przybliża się do duszy albo się od niej oddala. Dlatego jest tak nieuchwytne. Żyć dla Królestwa Chrystusa tym samym oznacza ryzyko. Trzeba stać się pielgrzymem, nabyć refleksu wiary, aby zameldować się zawsze tam, gdzie zaczyna się historia Bożego Królestwa. Kto spóźni się na plac boju o wartości. Nie stanie w porę po stronie prawdy i wolności lecz będzie zwlekał, dwuznacznie rozgryzał, który z szeregów jest naprawdę liczniejszy, a pod który warto się nieszczerze podpinać. Albo przegra przyjaźń, miłość, wymiar najważniejszy dla szczęścia. I pójdzie potem obok obojętny dla cierpiącego, chorego, na marginesie godności – taki rozminie się z otwartymi granicami Chrystusowego królowania. Stąd w psalmie 121 jedynym z użytych znaków – znak w rozumieniu duchowym to coś znacznie więcej niż poetycka metafora – pozostają stopy, nogi (w. 3). Oznaczać mają istnienie w kluczu uporczywej wędrówki i meldowania się zawsze we właściwym dla działania Bożego miejscu.

Gdzie przekraczasz granice Bożego Królestwa? Co to dla Ciebie praktycznie oznacza? Czy jesteś tam, gdzie toczy się walka o panowanie Chrystusa, a może stosujesz przez całe życie chytre, taktyczne uniki? Przechodzisz do aktywnej historii Boga, czy pozwalasz życiu gnić, nieobecnie przemijać?

Wcielenie Chrystusa posłużyło przede wszystkim temu, aby Bóg zameldował się pośród radości i udręk ludzkiej egzystencji. Oto Pan był kiedyś maleńkim chłopcem w Nazarecie, którego Maryja, Matka tak zwyczajnie po ludzku uczyła chodzić. Widziała Jego pierwsze kroki i pierwsze potknięcia, upadki, startą skórę na ludzkich kolanach, przyziemne skaleczenie na nierównościach chodnika jeszcze zanim świat oglądał rany Ukrzyżowanego. Wcielenie jest zatem spełnieniem największego pragnienia Boga – wyjść na spotkanie chwiejnych, niepewnych swojego losu ludzi. Wyjść nie przez noc wiary, dystans kultycznych ołtarzy czy mistyczną domyślność – ale dosięgnąć, podzielić los, zamieszkać, iść w jednym kierunku, jak Zmartwychwstały z uczniami zdążającymi kiedyś do Emaus. Umysłom apostołów tamtego poranka życie znów jawiło się jako udręka. Stracili wszystko. Trzy lata żyli z górki – cuda Jezusa, sława przynależności do najbliższego grona mistrza z Nazaretu, pierwsze posłanie misyjne i doświadczenie duchowej władzy nawet nad duchami nieczystymi, które z krzykiem wychodziły z ludzi na widok apostołów. I nagle bezwzględne zaskoczenie krzyża. Poranne godziny podczas ucieczki do Emaus to koszmar ciemności wewnętrznych. Egzystencja, po tylu latach pociechy, znów wznosi się pod górę (w. 1). Nabiera gorzkiego smaku strapienia, ciężaru, jarzma. Psalmista zna podobny stan afektów, dlatego używa we wstępie do utworu tak poruszającej metafory. Bezsilny człowiek patrzy w stronę nieba, które jest jak wysoka góra – szczyt nie do zdobycia.

Co w życiu przychodzi Ci z największą trudnością? Jak wówczas reagujesz – buntem, a może ufnością? Czy miałeś takie etapy życia, kiedy wydawało się ono iść pod górę? Walczysz, czy poddajesz terytorium bitwy z największą łatwością?

A jednak trudno jest duszy wierzącej odebrać nadzieję. Zanim nadciągnie cień rozpaczy, człowiek pyta się wytrwale o kierunek nadejścia pomocy (w. 1b). Skoro Bóg jest, to z pewnością wyśle ludzkości wybawienie z najmniej oczekiwanego kierunku i nie pozostawi jej z martwym cieniem na czole. Rzeczywiście, we wnętrzu utworu metafora cienia zmienia szybko swoje złowrogie znaczenie. Bóg przyjmując ludzkie ciało w Chrystusie, jakby zszedł na wartę i czujnie pilnuje historii (w. 4). Skąd więc wojny? Skąd osobiste cierpienia tylu osób? Skąd nieuczciwe chwyty wobec prawych, a nawet niewinnych? Ich źródeł nie ma w woli Bożej lecz w szeroko stosowanych, czysto ludzkich autonomiach. Człowiek może dowolnie wybierać co chce i tak robi, ponosząc konsekwencje wolności. Ci jednak, którzy swoją indywidualną historię życia decydują się wznosić na murach Pańskich – znajdują się pod dobrym przymierzem i opieką. W symbolice, duchowości i modlitwie biblijnej cień przestaje więc być zagrożeniem (w. 5). Ludzie z reguły boją się cieni za plecami i chcą uciekać. Cień negatywnych wspomnień w pamięci to przecież największy prześladowca. Zejście Boga na wartę u bram ludzkiego życia zmieniło negatywną wartość czającego się cienia. Teraz cień Boży to Jego obecność, świadectwo, pilnowanie prawdy. Staje się tarczą w rękach wątłego ale wierzącego człowieka. Dlatego w sensie biblijnym cień to nic przerażającego ale dobry znak.

Czy masz doświadczenie Bożego wybawienia z tarapatów? Kiedy? Jak Pan tego dokonał?

Znawcy starotestamentalnej literatury piszą, że psalm 121 skomponowany jest na modłę subtelnego dialogu. Między kim a kim? To psalm wędrowców albo pielgrzymów, zmierzających do świątyni jerozolimskiej. Stąd też bierze się symbol wzniesienia, zastosowany w treści hymnu – do świętego miasta należało podejść około siedmiuset metrów pod górę. Pierwsza więc część wspomnianego dialogu to głos pielgrzymów, zmagających się ze świątynnym, stromym podejściem. Wewnętrzna droga wiary zakłada etapy wysiłku. Nie zawsze będzie tak, jak po pierwszym nawróceniu, kiedy wszystko, co duchowe ma smak: czytanie Pisma Świętego, modlitwa, liturgia. Wraz z postępem i rozwojem wnętrza trzeba będzie wprowadzić umartwienia, rachunek sumienia, post, ciszę, a także odczucie próby, osamotnienia, czy oswajanie się ze stanem osobistej grzeszności. A to kosztuje wiele samozaparcia – słusznie tym samym zostało opisane jako podejście pod szczyt. Z drugiej strony zmagającym się pielgrzymom odpowiada kapłan ze świątyni. Oby się tylko nie zniechęcić, nie zaprzestać drogi, zmieniać taktykę, jeśli to konieczne, odpocząć, wesprzeć się na drugim – i w końcu dosięgnąć Boga. Dlatego dwa pierwsze wersety nacechowane zostały poczuciem brzemienia i ciężaru, niepewnych kwestii, wątłej jak płomyk ołtarzowy nadziei. Odpowiedź świątynnego sługi będzie jednak mocna, niechybna (w. 7). Pan nazywany jest w psalmie bardzo pięknie. Przydany Mu zostaje tytuł Strażnika Izraela, który wiernie czuwa nad życiem ukochanych wędrowców.

Ile razy ulegasz zniechęceniu w wierze? Jak się od niego bronisz? Na ile w Twojej duszy mieszka determinacja, by nie tylko nie odłączyć się nigdy od Boga ale by Go objąć, zdobyć, zjednoczyć się z Chrystusem?

Na koniec dzisiejszej modlitwy wewnętrznej inspirowanej treścią psalmu 121, wraca wątek pielgrzymich stóp – zmęczonych lecz wytrwałych. Autor psalmu zapewnia więc, że Pan czuwa tak nad wejściem do świątyni, jak też nad powrotem duchowego wędrowca do swojego domu (w. 8). Wyjście i przyjście zostaje pobłogosławione przez dobrego Boga. Lęk ani zmęczenie nie powinny więc dominować nad ludźmi. Jak odmiennie wyglądają czasem stopy człowieka. Zranione – opatrzone przez medyków. Bose – ubogie, oparte na skale ufności, poza którą nie ma nic. Samotne, błądzące – wytrwale jednak dążące do celu. Stopy niespieszne, rozważne i te biegnące zawsze przed szereg – wszystko to, pomimo odmienności, może wziąć udział w walce o Królestwo Boże. Na stopach pielgrzyma musi utrzymać się cała nadzieja szczęśliwego życia. Ważne, by ruszyć pod górę, mimo obolałych nóg. Niespodzianie, w połowie drogi – prawie u schyłku sił – Pan czeka.

Wierzę na Słowo_29 Niedziela Zwykła_19-10-2025Pobierz

Powrót do strony głównej

Zobacz nasze inne aktualności

  • Aktualności
  • Bez kategorii
16 marca 2026
Wolontariusze Salvatti posłani na misje
  • Aktualności
  • Formacja Papieskiej Unii Misyjnej
  • Wierzę na Słowo
13 marca 2026
Psalm 23 | IV Niedziela Wielkiego Postu | Rok A
  • Aktualności
  • Formacja ognisk misyjnych
  • Papieskie Dzieło Misyjne Dzieci
11 marca 2026
Misyjne Materiały Formacyjne dla Dzieci – marzec 2026
  • Aktualności
9 marca 2026
Dziś parafia ma funkcję misyjną, musi wychodzić ludziom na spotkanie

Zobacz więcej >

Dołącz do nas

Zapisz się do newslettera

Klauzula informacyjna

Kontakt >

tel. 22 536 90 20

www.missio.org.pl

pdm@missio.org.pl

www.ppoomm.va

Papieskie Dzieła Misyjne

Papieskie Dzieło Rozkrzewiania Wiary

Papieskie Dzieło Misyjne Dzieci

Papieskie Dzieło św. Piotra Apostoła

Papieska Unia Misyjna

logo-fmnks

alternatetext

Wspieraj nas

Papieskie Dzieła Misyjne

Skwer kard. S. Wyszyńskiego 9

01-015 Warszawa

Konto bankowe:

PKO BP SA I/0 Warszawa

72 1020 1013 0000 0102 0002 7169

PONTIFICIE OPERE MISSIONARIE

Segretariati internazionali

Via di Propaganda, 1C

00120 CITTA DEL VATICANO

Tel: +39 06 698 80228

E-mail: amministrazione@ppoomm.va

Dla mediów

Polityka prywatności

Żądanie RODO

Copyright Missio

Created by Stacja7