Papieskie Dzieła Misyjne
  • Dzieła
    • Papieskie Dzieło Rozkrzewiania Wiary
    • Papieskie Dzieło Misyjne Dzieci
    • Papieskie Dzieło św. Piotra Apostoła
    • Papieska Unia Misyjna
  • Aktualności
  • Inicjatywy
    • Akademia Misyjna
    • Kolędnicy Misyjni
    • Misyjni Superbohaterzy
    • Wierzę na Słowo
    • Niedziela Misyjna
    • Żywy Różaniec dla Misji
    • Misyjne Apostolstwo Chorych
    • Młodzieżowy Wolontariat Misyjny PDRW
    • Misyjny Bukiet
    • Dzieci Komunijne Dzieciom Misji
    • Powołanie utkane na miarę
    • AdoMiS
    • Misyjny budzik
    • Firma z misją
    • Szkoła Animatorów Misyjnych
  • Projekty finansowane przez PDM
    • Zrealizowane projekty
    • Wspieraj
  • Dla misjonarza
    • Terytoria misyjne
    • Jak uzyskać pomoc z PDM
  • Kontakt
Zaznacz stronę
  • Aktualności
  • Formacja Papieskiej Unii Misyjnej
  • Wierzę na Słowo
27 marca 2026

Zęby lwa. Psalm 22 | Niedziela Męki Pańskiej | Rok A

Niedziela Palmowa Męki Pańskiej | Rok A

Psalm 22

Boże, mój Boże, czemuś mnie opuścił

1 Kierownikowi chóru. Na modłę pieśni: «Łania o świcie».
Psalm. Dawidowy.
2 Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił?
Daleko od mego Wybawcy słowa mego jęku.
3 Boże mój, wołam przez dzień, a nie odpowiadasz,
wołam i nocą, a nie zaznaję pokoju.
4 A przecież Ty mieszkasz w świątyni, Chwało Izraela!
5 Tobie zaufali nasi przodkowie, zaufali, a Tyś ich uwolnił;
6 do Ciebie wołali i zostali zbawieni,
Tobie ufali i nie doznali wstydu.
7 Ja zaś jestem robak, a nie człowiek,
pośmiewisko ludzkie i wzgardzony u ludu.
8 Szydzą ze mnie wszyscy, którzy na mnie patrzą,
rozwierają wargi, potrząsają głową:
9 «Zaufał Panu, niechże go wyzwoli,
niechże go wyrwie, jeśli go miłuje».
10 Ty mnie zaiste wydobyłeś z matczynego łona;
Ty mnie czyniłeś bezpiecznym u piersi mej matki.
11 Tobie mnie poruczono przed urodzeniem,
Ty jesteś moim Bogiem od łona mojej matki,
12 Nie stój z dala ode mnie, bo klęska jest blisko,
a nie ma wspomożyciela.
13 Otacza mnie mnóstwo cielców, osaczają mnie byki Baszanu.
14 Rozwierają przeciwko mnie swoje paszcze,
jak lew drapieżny i ryczący.
15 Rozlany jestem jak woda i rozłączają się wszystkie moje kości;
jak wosk się staje moje serce, we wnętrzu moim topnieje.
16 Moje gardło suche jak skorupa,
język mój przywiera do podniebienia,
kładziesz mnie w prochu śmierci.
17 Bo sfora psów mnie opada, osacza mnie zgraja złoczyńców.
Przebodli ręce i nogi moje,
18 policzyć mogę wszystkie moje kości.
A oni się wpatrują, sycą mym widokiem;
19 moje szaty dzielą między siebie i los rzucają o moją suknię.
20 Ty zaś, o Panie, nie stój z daleka;
Pomocy moja, spiesz mi na ratunek!
21 Ocal od miecza moje życie,
z psich pazurów wyrwij moje jedyne dobro,
22 wybaw mnie od lwiej paszczęki
i od rogów bawolich – wysłuchaj mnie!
23 Będę głosił imię Twoje swym braciom
i chwalić Cię będę pośród zgromadzenia:
24 «Chwalcie Pana wy, co się Go boicie,
sławcie Go, całe potomstwo Jakuba;
bójcie się Go, całe potomstwo Izraela!
25 Bo On nie wzgardził ani się nie brzydził nędzą biedaka,
ani nie ukrył przed nim swojego oblicza
i wysłuchał go, kiedy ten zawołał do Niego».
26 Dzięki Tobie moja pieśń pochwalna
płynie w wielkim zgromadzeniu.
Śluby me wypełnię wobec bojących się Jego.
27 Ubodzy będą jedli i nasycą się,
chwalić będą Pana ci, którzy Go szukają.
«Niech serca ich żyją na wieki».
28 Przypomną sobie i wrócą do Pana wszystkie krańce ziemi;
i oddadzą Mu pokłon wszystkie szczepy pogańskie,
29 bo władza królewska należy do Pana i On panuje nad narodami.
30 Tylko Jemu oddadzą pokłon wszyscy, co śpią w ziemi,
przed Nim zegną się wszyscy, którzy w proch zstępują.
A moja dusza będzie żyła dla Niego,
31 potomstwo moje Jemu będzie służyć,
opowie o Panu pokoleniu przyszłemu,
32 a sprawiedliwość Jego ogłoszą ludowi, który się narodzi:
«Pan to uczynił».

Psalm 22 słusznie można nazwać sercem pasyjnego, wielkopostnego psałterza. Przypomina skargę człowieka niewinnie skazanego, niewinnie prześladowanego – i to skargę podobną w swej treści do pieśni Sługi Jahwe. Nic tak jak ten tekst nie uwrażliwia na cierpienie Mesjasza, Syna Bożego. Hymn zaopatrzony został w obrazowe, piękne, dojmująco dosłowne metafory, w których bez najmniejszego trudu można dostrzec konkretne partie, wydarzenia i wspomnienia z ewangelicznego opisu męki, którą przeżył Jezus z Nazaretu. Według autorów synoptycznych Chrystus ukrzyżowany modlił się nawet niektórymi wersetami z Psalmu 22 (w. 2). Dzięki odniesieniu do Jezusa, jedynego Zbawiciela, tekst otwiera się na znaczenie uniwersalne w sensie duchowym – może pomóc każdej duszy w stanie wielkich, wewnętrznych ciemności (w. 3). Osamotniony człowiek modli się podczas nocy. Jego modlitwa przybiera kształt głośnego wołania czy nawet szlochu, który wysyłany w ciemności nie uzyska żadnej, dosłownie żadnej odpowiedzi. Dusza nie może się uspokoić, zasnąć ani odpocząć. Właśnie wtedy wchodzi ostatecznie w misterium całkowitego nawrócenia.

Czy doświadczasz nocy w życiu duchowym? Co ona oznacza i jak ją przeżywasz? Umiesz odróżniać ciemności ducha od psychicznych napięć lub depresji?

Badając utwór od strony kompozycji literackiej, bardzo minorowy, pokutny Psalm 22 można podzielić na dwie części. Do wersetu 19 hymn bogato przedstawia przeżycia udręczonego Odkupiciela albo każdej prześladowanej duszy. Od wersetu 20 następuje gwałtowny, podkreślony, wyakcentowany przełom. Lament i żałoba przechodzą w akt ufności, być może nieodczuwalny emocjonalnie, niemniej jednak pewny. Zawierzenia nie trzeba odczuwać. Ważne jest to, by w momentach ciemnej udręki przełamać się ku życiu, nie ku rozpaczy albo ku otchłani (w. 23). Rozbite wnętrze odczuwa wszystko ze zdwojoną wrażliwością. Stabilny świat chwieje się i wiruje, a szepty uporczywie krzyczą. Dlaczego Bóg dopuszcza aż takie ryzyko do samego dna duszy? Bo kto prowadzi walkę u boku Pana, nawet jeśli odnosi rany, jest potem żywym dowodem na tryumf łaski w duszy ubogiego.

Czy ufasz Bogu zawsze, nawet wbrew emocjonalnej pustce?

Przed modlitewnym zagłębieniem się w całe bogactwo tekstu można zwrócić uwagę na początkową dedykację psalmu, którą autor umieścił już we wstępie. Uważa się, że autorem hymnu będzie sam Dawid, jednak król miał komponować Psalm 22, opierając się na znanej wcześniej, być może popularnej w Izraelu melodii. Nosi ona biblijny tytuł Łania o świcie (hebr. ajjelet haszszahar – łania o poranku; w. 1a). Samo wprowadzenie do hymnu sugeruje już bardzo znaczącą wartość dla modlitwy wewnętrznej. W historii tłumaczeń Psalmu 22 znane będą przecież różne interpretacje tytułu, a najczęstsza i zarazem najbardziej sugestywna, oddana potem w tłumaczeniu greckim, brzmi pięknie: O pomocy lub o wybawieniu, które przychodzi nad ranem. Oczywiście, bo jakże wielkie znaczenie ma odwaga, co rodzi heroiczną wytrwałość. Ludzkie życie, krótkie i znikome, z reguły biegnie systematycznymi ścieżkami. Wymaga więc jedynie rozsądku, planowania, trochę ascezy i cierpliwości na co dzień. A jednak nadchodzą chwile większego wysiłku. Gdy trzeba walczyć, chronić życie pod sercem, przetrwać samotność, wyjść od lekarza po bardzo złym wyniku badań i nie zapaść się, wtedy trzeba, by dusza wkroczyła właśnie na stopień heroizmu. Wyglądanie przełomu przypomina noc, lecz ocalenie od Boga z pewnością nadejdzie o świcie.

Wierzysz, że Bóg cię zawsze ocali? Czemu czasem wątpisz? Na jakie stopnie heroizmu musisz wejść, aby przełamać się i żyć?

Nim jednak rozstąpią się cienie oraz mroki, dusza zmaga się tak, jak Mesjasz przed momentem ukrzyżowania i agonii za zbawienie świata. Jakiego rodzaju to próby? Modlitwa będzie czymś bardzo poruszającym dla ludzkiego ducha, ale jakże  zbawiennym – wyzwoli od zwątpienia, od lęku, od wycofania się, od tchórzostwa. Osoba w stanie nocy ducha postrzega siebie za robaka, z którego naigrawają się tłumy ludzkie. Czuje się ośmieszona (w. 7). Wcześniej stawiała się z godnością wierzącego człowieka przed Bogiem, ale On nie odpowiadał na krzyk modlitwy, na wołanie serca, na jęki duszy (w. 3). W takich chwilach, wcale nierzadkich w życiu wewnętrznym chrześcijan, ktoś może ulegać pokusie myślenia, że nagle stał się dla Stwórcy kimś zapomnianym, zupełnie nieważnym. Znikomość, uznanie siebie za zero to najważniejsze pośród wszystkich zmagań o sens egzystencji. Ludzie żywej wiary wychodzą z obskurnego kanału nie własną mocą, lecz wtedy, gdy wydają się deptani brudnym butem silniejszego. Bóg nie odwraca się nigdy od nędzników.

Na jakie modlitwy Pan ci nigdy nie odpowiedział? Czy widzisz w tym jakiś Jego zamysł? A może obraziłeś się przez to na Boga i zamknąłeś swoją duszę?

Każdy człowiek jest stworzony do wspólnoty z drugim. Tymczasem ktoś, kto podąża drogą udręczonego Sługi Jahwe, pozbawiony został naturalnego, ludzkiego towarzystwa. Otaczają go krzykliwe, okrutne bestie, które bez powodu gryzą, ryczą nad zmęczoną głową biedaka (w. 13–14). Stan osaczenia wywołuje zamęt w duszy człowieka przechodzącego podobne próby. Od dziecka nauczony był ufności, a teraz nie ma komu się zwierzyć. Nie wie, z kim mógłby szczerze porozmawiać i komu opowiedzieć najbardziej intymne przeżycia. Przecież nie da się żyć w stanie ciągłej podejrzliwości, nie mogąc ufać nikomu i z nikim porozmawiać bez maski. Stan podwyższonej czujności, w nocy i w dzień – jak straż bez wymiany godzin – nuży, usypia, przeraża. W podobnej sytuacji permanentnego zmęczenia emocji, uczuć i ducha człowiekowi opadniętemu przez bestie myli się już, kim naprawdę są ludzie, a gdzie są tylko zwierzęta. Niby podaje mu rękę jakiś człowiek, a jemu wydaje się, że to zęby lwa (hebr. ke’ero – szarpanie przez lwa, gryzienie lwimi zębami, szarpanie lwią szczęką; w. 22). To dlatego tak często osoby zabiedzone, porzucone, oszukane są zaszczute w sobie, zamknięte. Na dnie ich duszy mieszka jednak ta sama, pierwotna niewinność. Czy ktoś kiedyś pomoże im wrócić do najbardziej szczerych źródeł osobowości?

Czy nie jesteś osobą zaszczutą? Jeśli tak, to z jakiego powodu lub powodów? Jak to zmienić? Ufasz ludziom czy wszystkich uważasz za bestie? Komu naprawdę ufasz?

W tym celu trzeba wreszcie dotrzeć do drugiej ze wspomnianych części Psalmu 22. Pan czeka na ostatni, odpowiedni, stosowny lub najbardziej skuteczny moment, by wybawić udręczone dziecko, które wcześniej począł oraz zrodził. Mimo skrajnego zmęczenia oraz cierpienia bohater utworu ma jasną wiarę w to, że w prostej linii pochodzi od Pana (w. 5). Bóg jest dobrym i miłosiernym Ojcem. Nie będzie więc ostatecznie obojętny na trudne losy swojego dziecka i odpowie. Rzeczywiście, Syn Boży po to stał się człowiekiem, ale też przyjął na siebie z całymi konsekwencjami kondycję ostatniego z ostatnich, aby Stwórca nie mógł odmówić Jego cierpiącej modlitwie (hebr. anitani – pochylić się nad upadłym, nachylić ucho ku skargom leżącego na ziemi, uważnie posłuchać biedaka; w. 25). Nikt nie lubi modlić się w ciemnościach. To prawda, że z reguły ludzie oglądają się za religijnymi efektami. Wznoszenie rąk w pozornej chwale, kolorowe bity strun albo tryumfy organów to nie to samo co modlitwa zaschniętych warg w zapomnianym lub zburzonym kościele. Kto jednak odnowił choćby jedno, porośnięte pajęczynami oratorium, kto podniósł z ruin rozbity ołtarz, ten wie, jak potem uważnie słucha Bóg ludzkiego serca. Niepojęte misterium zjednoczenia duszy ze Stwórcą mieszka w modlitwie ciemności, milczenia, lamentacji i łez. Pan odchodzi z areny, na której ludzie pod pozorem kultu wykrzykują tysiące religijnych formuł. A tak naprawdę wszystko tylko po to, by uwielbiać siebie. Pan szuka serca skruszonego, pochyla się nad zdruzgotanym, lecz zawsze szczerym wnętrzem i tam zamieszkuje na wieki.

Czy twoja modlitwa nie jest próżnym wielbieniem samego siebie pod pozorami chwały oddawanej Chrystusowi? Dopuszczasz Pana do najgłębszych pęknięć twojej duszy? Gdzie jeszcze powinieneś Go przepuścić?

Podczas medytacji nad poruszającymi wersetami Psalmu 22 nie wolno zapominać, że Chrystus modli się dokładnie tymi słowami podczas ukrzyżowania. Właściwie już sama ta intuicja wystarczy, by trwać przy hymnie jak przy najbardziej poruszającym przesłaniu. Dusza, która wiernie poddała się chwilom dręczącej ciemności, nigdy już nie straci podobieństwa do Syna Bożego – do Jezusa. Badacze twierdzą, że Psalm 22 wreszcie będzie również zdatny do liturgii o charakterze narodowym (w. 24). Izrael, wybrany spośród narodów, nie może zapomnieć, że motywem wyboru była jego bieda, a nie wyniosłość.

PLIK DO POBRANIA

Wierzę na Słowo_Psalm 22_Niedziela Palmowa 27-03-2026_ks Jaroslaw TomaszewskiPobierz

Powrót do strony głównej

Zobacz nasze inne aktualności

  • Aktualności
  • Aplikacja
  • Niedziela Misyjna
12 kwietnia 2026
Cykl filmów „Razem w misji”
  • Aktualności
10 kwietnia 2026
VI edycja konkursu „Aktywna Parafia”
  • Aktualności
  • Formacja ognisk misyjnych
  • Papieskie Dzieło Misyjne Dzieci
8 kwietnia 2026
Misyjne Materiały Formacyjne dla Dzieci – kwiecień 2026
  • Aktualności
4 kwietnia 2026
Christus resurrexit! Alleluia!

Zobacz więcej >

Dołącz do nas

Zapisz się do newslettera

Klauzula informacyjna

Kontakt >

tel. 22 536 90 20

www.missio.org.pl

pdm@missio.org.pl

www.ppoomm.va

Papieskie Dzieła Misyjne

Papieskie Dzieło Rozkrzewiania Wiary

Papieskie Dzieło Misyjne Dzieci

Papieskie Dzieło św. Piotra Apostoła

Papieska Unia Misyjna

logo-fmnks

alternatetext

Wspieraj nas

Papieskie Dzieła Misyjne

Skwer kard. S. Wyszyńskiego 9

01-015 Warszawa

Konto bankowe:

PKO BP SA I/0 Warszawa

72 1020 1013 0000 0102 0002 7169

PONTIFICIE OPERE MISSIONARIE

Segretariati internazionali

Via di Propaganda, 1C

00120 CITTA DEL VATICANO

Tel: +39 06 698 80228

E-mail: amministrazione@ppoomm.va

Dla mediów

Polityka prywatności

Żądanie RODO

Copyright Missio

Created by Stacja7