Modlitwa dziękczynna za Żywy Różaniec
Zawsze się radujcie, nieustannie się módlcie. W każdym położeniu dziękujcie, taka jest bowiem wola Boża w Jezusie Chrystusie względem was (1 Tes 5, 17-18).
Modlitwa
Dziękujemy Ci, Boże, za Twoją służebnicę Paulinę Jaricot, przez którą ubogaciłeś Kościół darem Żywego Różańca, i prosimy Cię przez jej wstawiennictwo, abyśmy zawsze gorliwie odmawiali modlitwę różańcową i wspierali się wzajemnie w różach różańcowych.
Rozważanie
Widząc trudną sytuację w kraju po spustoszeniu, jakiego dokonała rewolucja, Paulina uważa, że należy zorganizować potężną krucjatę modlitwy, która zdołałaby zatrzymać potok zepsucia w różnych środowiskach. „W tej atmosferze Paulina przybliża pogłębioną praktykę tradycyjnej modlitwy maryjnej: różańca świętego. Już od pewnego czasu należy bowiem do Bractwa Różańca Świętego, lecz jej zaangażowaniu nie towarzyszy entuzjazm porównywalny z tym, jaki wykazuje wobec innych dzieł Kościoła. Jej upodobania pozostają związane z cichym trwaniem przed tabernakulum, co stara się przedłużać”. Nowa inspiracja przychodzi pod koniec roku 1826: „Wydało mi się, że nadeszła godzina realizacji planu, za którym podążałam od dawna, że nadeszła pora stowarzyszenia dostępnego dla wszystkich, które pozwoliłoby osiągnąć jedność modlitwy w sposób jedyny w swoim rodzaju, krótki i praktyczny; niemęczący, a ułatwiający, chodzi zaś o przynajmniej kilkuminutową, codzienną medytację tajemnic życia i śmierci Jezusa”. Tworzy 15-osobowe grupy, których członkowie odmawiają codziennie dziesiątek różańca. Tak powstał Żywy Różaniec. „Udostępnienie tej prostej praktyki szerokim rzeszom, to było coś. Mianowicie sprawić, aby ludzie, którzy nie wiedzą, czym jest medytacja, zgodzili się skupić przez czas konieczny do odmówienia jednego Ojcze nasz, dziesięciu Zdrowaś i jednego Chwała Ojcu na jednej z tajemnic Boskiego Odkupiciela i Jego Przenajświętszej Matki”.
Zobacz nasze inne aktualności