Papieskie Dzieła Misyjne
  • Dzieła
    • Papieskie Dzieło Rozkrzewiania Wiary
    • Papieskie Dzieło Misyjne Dzieci
    • Papieskie Dzieło św. Piotra Apostoła
    • Papieska Unia Misyjna
  • Aktualności
  • Inicjatywy
    • Niedziela Misyjna
    • AdoMiS
    • Misyjni Superbohaterzy
    • Żywy Różaniec dla Misji
    • Kolędnicy Misyjni
    • Misyjne Apostolstwo Chorych
    • Wierzę na Słowo
    • Młodzieżowy Wolontariat Misyjny PDRW
    • Misyjny Bukiet
    • Dzieci Komunijne Dzieciom Misji
    • Powołanie utkane na miarę
    • Misyjny budzik
    • Firma z misją
    • Szkoła Animatorów Misyjnych
  • Projekty finansowane przez PDM
    • Zrealizowane projekty
    • Wspieraj
  • Dla misjonarza
    • Terytoria misyjne
    • Jak uzyskać pomoc z PDM
  • Kontakt
Zaznacz stronę
  • Aktualności
  • Formacja Papieskiej Unii Misyjnej
  • Papieska Unia Misyjna
  • Wierzę na Słowo
28 listopada 2025

1 Niedziela Adwentu

1 Niedziela Adwentu | Rok A

Idźmy z radością na spotkanie Pana.

Psalm 122

1 Pieśń stopni. Dawidowa.
Uradowałem się, gdy mi powiedziano:
«Pójdziemy do domu Pańskiego!»
2 Już stoją nasze nogi
w twych bramach, o Jeruzalem,
3 Jeruzalem, wzniesione jako miasto
gęsto i ściśle zabudowane.
4 Tam wstępują pokolenia, pokolenia Pańskie,
według prawa Izraela, aby wielbić imię Pańskie.
5 Tam ustawiono trony sędziowskie,
trony domu Dawida.
6 Proście o pokój dla Jeruzalem,
niech zażywają pokoju ci, którzy ciebie miłują!
7 Niech pokój będzie w twoich murach,
a bezpieczeństwo w twych pałacach!
8 Przez wzgląd na moich braci i przyjaciół
będę mówił: «Pokój w tobie!»
9 Przez wzgląd na dom Pana, Boga naszego,
będę się modlił o dobro dla ciebie.

Ten sam, znany już z zakończenia roku liturgicznego Psalm 122, użyty będzie oto niespodziewanie w świętej liturgii na rozpoczęcie Adwentu. Czy to przypadek, a może osobna pedagogia wewnętrzna? Kościół chce coś przez tę powtarzalność powiedzieć i coś ukształtować w głębi modlącej się duszy. Otóż w Bogu nie znajdzie się jednostajnej dynamiki, która dokucza ludziom – przemiany, utraty, zmienności, czyli miotania się między radością początku a nieuchronnością końca. Dlatego autor Psalmu 122, sam król Dawid, wymieniony na początku w tak zwanym adresie lub dedykacji utworu, w natchnionej wizji widzi niezliczone pokolenia wiernych, idące za sobą po kolei, ramię w ramię (w. 4). Procesja wierzących się nie kończy, nie urywa, nie jest niczym zakłócona. Może miota nią jakaś próba, ale to tylko pozostawia interesujące znamię korzyści, udoskonalenia, sprawdzenia się i w gruncie rzeczy jest jak odznaka na piersi bohatera. Nie są to pokolenia zbudowane na ludzkich dynastiach, żaden układ władzy, korzyści czy zysku nie rozciągnie się na wieki. Dawid procesję błogosławionych nazywa pokoleniami Pańskimi.

Jak przeżywasz przemijalność życia? Czy przynależenie do Boga dodaje ci wytrwałości i nadziei, szczególnie w chwilach, kiedy trzeba coś oddać lub kogoś odprowadzić do przeszłości?

Być może też cytowanie w liturgii słowa Bożego tego samego psalmu na rozpoczęcie Adwentu co na zakończenie roku modlitwy – w Niedzielę Chrystusa Króla – ma jeszcze inne znaczenie i wiele objaśnia z misterium ludzkiej znikomości. Pakowanie się, przenosiny, konieczność wydania tego, co zyskało się w pocie czoła, kolejna seria porażek po krótkiej chwili tryumfu to jeden z realnych opisów ludzkiej egzystencji. Życie człowieka dokonuje się w ruchu, którego oczywistym kompasem, punktem odniesienia będzie śmierć. Można z tym dyskutować, nie uznawać, wypierać, negować, odrzucać czy dyskutować. Są tacy, którzy porywają się na uprzedzenie godziny śmierci samobójstwem, aktem rozpaczy intensywniejszym w swym oddziaływaniu na emocje niż pociągający, pozytywny dar istnienia. Dawid proponuje inne rozwiązanie. Nogi wędrowca muszą cierpliwie kierować się w stronę Jerozolimy (w. 2). Najlepiej nie dźwigać na ramionach zbyt wielkiego ciężaru wspomnień, przywiązań, tęsknot czy idei. Wtedy stopy stąpają po kamieniach, po piachu lekko, nie toną nawet w wodzie i dosięgają wiecznego celu bez większych reperkusji. Oczywiście to bardzo trudne, łatwiej jest rozumieć potrzebę lekkiego stąpania po ziemi bez przywiązań, trudniej zrzucić je z pleców. Jest jednak czas, kiedy trzeba rozpocząć. Sztuka istnienia wydaje się poniekąd próbą uwalniania tchnienia życia spod ciężarów przemijania. A one wszystkie mają swój brzemienny ciężar.

Do czego lub do kogo czujesz przywiązanie emocjonalne? Czy jest ono szlachetne, naturalne, czy wypaczone przez jakiś kształt zniewolenia? Gdybyś miał to zostawić, to czy byłoby trudno? A może lekko będzie ci odejść?

Świat to miejsce podatne na zbezczeszczenie. Wichry historii są silne, niejednokrotnie brutalne, bezwzględne, niebiorące pod uwagę ludzkich potrzeb, ludzkiej wrażliwości. Człowiek, szczególnie kierując się sercem wiary albo głosem sumienia, musi stawić czoła przeciwnym prądom, które pojawiają się nie wiadomo skąd i z jakiego powodu, ale też nie wiadomo dokąd porywają. Trzeba mocno stać na nogach, mieć konkretny fundament, aby się nie zachwiać, nie runąć. Wielu jednak upada. Są tacy, którzy na widok nieustannej walki szukają bezpiecznego miejsca albo paktują ze złem, inni zaś ulegają rozpaczy. Trudno sprostać życiu odczuwanemu jako nieustanne zmaganie się i konieczność obrony tego, co najważniejsze. Autor Psalmu 122 pragnie podtrzymać w sercu modlącego się choćby najmniejszą jeszcze iskrę nadziei. I opisuje cel wędrówki – święte miasto Jerozolimę – jako przestrzeń przeciwną szarpiącemu się światu. Za murami Jerozolimy czuć bezpieczeństwo i pokój (w. 6–7). Dawid zapewnia o tym, bo chce, aby człowiek dobry, wierny, pobity przez złośliwych osobników niewinnie, nieraz uciskany za uczciwe życie, nie załamał się w sumieniu, ale krok za krokiem odrywał stopy od doczesnych traktów. Wejście do świątyni Bożej będzie jak przekroczenie bezpiecznego progu domowego. Kto walczył za życia jak wojownik wiary i prawdy, ten spocznie na koniec jak dziecko w silnych, bezpiecznych ramionach wiecznego Ojca.

Czy pozostajesz wierny prawości mimo sprzeciwu miernych osobowości? A może się załamujesz? Czy przeżyłeś kiedyś ucisk z powodu godnego zachowania się, obrony wiary lub wartości?

Jak Adwent będzie w swym najgłębszym sensie okresem eschatologicznym, a więc heroldem tego, co ostateczne, tak Psalm 122 będzie traktatem o przygotowaniu duszy do możliwie swobodnego przejścia między ziemią a wiecznością, doczesnością a niebem. Boga rani to, gdy dusza ludzka wychodzi z granic doczesnego życia z ociężałością, wahaniem, a nawet smutkiem, jakby Pan nie czekał na ludzi po drugiej stronie życia. Co więcej, jakby chwile doczesności mogły konkurować z domem Stwórcy w wieczności. A przecież to Bóg i Jego świat jest dopiero czymś atrakcyjnym dla człowieka. Stąd też poeta podkreśla nie tylko wcześniej zaznaczoną konieczność wydobywania duszy spod brzemienia przywiązań. Czasem praca ascetyczna może być namacalnie mozolna. Dusza widzi swoje zniewolenie, upokarza ją ono, a jednocześnie za nic w świecie go nie oddaje, nie wyrzeka się, nie odrzuca. Pan Bóg cierpi najbardziej dlatego, że nie jest upragnionym przez człowieka, a przecież stanowi pełnię wolności i miłości dla człowieczego serca. Ważnym więc wnioskiem psalmu jest ludzkie wychodzenie z więzów doczesności, ale nie z konieczności, mechanicznie, jak bierne narzędzie, jak pasywny kawałek drewna, który nic nie czuje. Doczesność trzeba porzucać wręcz z radością (hebr. smh – duchowa radość, spełnienie, promieniowanie wnętrza; w. 1). To przywilej chrześcijan, którzy przez całe życie zobowiązani są do odpowiedzialności. Ostatnią minutę życia mogą więc potraktować jak przekazanie brzemienia czujności w ręce Stwórcy – teraz to On poprowadzi dzieło, a ludzka dusza zasłużenie odpocznie.

Czy czekasz na śmierć z radością? Czy jawi ci się ona jak gilotyna, która spadnie na kark i fatalny mechanizm brutalnie wszystko zakończy?

W momencie śmierci zarówno osąd nad sobą, jak i kontynuację wszelkich prac, planów, zamierzeń lub ambicji wierzący zostawiają swobodnie w rękach Boga. To wielka ulga. Jak koniec roku liturgicznego nie różni się wiele od adwentowego początku, tak ostatni oddech umierającego będzie wreszcie wolny, świeży, na podobieństwo tego pierwszego z ust nowo narodzonego niemowlęcia.

Wierzę na Słowo_1 Niedziela AdwentuPobierz

Powrót do strony głównej

Zobacz nasze inne aktualności

  • Aktualności
  • Formacja ognisk misyjnych
  • Kolędnicy misyjni
  • Papieskie Dzieło Misyjne Dzieci
13 grudnia 2025
Kolędujemy dla Dzieci na Sri Lance!
  • Aktualności
  • Formacja Papieskiej Unii Misyjnej
  • Papieska Unia Misyjna
  • Wierzę na Słowo
12 grudnia 2025
3 Niedziela Adwentu
  • Aktualności
10 grudnia 2025
Misyjne rekolekcje adwentowe w Pałukach
  • Aktualności
10 grudnia 2025
„Sztafeta pokoleń” w parafii św. Mikołaja w Wysokiej

Zobacz więcej >

Dołącz do nas

Zapisz się do newslettera

Klauzula informacyjna

Kontakt >

tel. 22 536 90 20

www.missio.org.pl

pdm@missio.org.pl

www.ppoomm.va

Papieskie Dzieła Misyjne

Papieskie Dzieło Rozkrzewiania Wiary

Papieskie Dzieło Misyjne Dzieci

Papieskie Dzieło św. Piotra Apostoła

Papieska Unia Misyjna

logo-fmnks

alternatetext

Wspieraj nas

Papieskie Dzieła Misyjne

Skwer kard. S. Wyszyńskiego 9

01-015 Warszawa

Konto bankowe:

PKO BP SA I/0 Warszawa

72 1020 1013 0000 0102 0002 7169

PONTIFICIE OPERE MISSIONARIE

Segretariati internazionali

Via di Propaganda, 1C

00120 CITTA DEL VATICANO

Tel: +39 06 698 80228

E-mail: amministrazione@ppoomm.va

Dla mediów

Polityka prywatności

Żądanie RODO

Copyright Missio

Created by Stacja7